Nowe obowiązki rejestracyjne dla polskich sprzedawców w Niemczech sprzedających za pośrednictwem serwisów amazon.de, eBay.de i innych - od października 2019
Do dnia 1.10.2019 administrator każdej strony internetowej oraz innego instrumentu, przy pomocy którego w internecie udostępniane są informacje, które umożliwiają osobom trzecim uzyskiwanie obrotów (tzw. elektronicznego rynku sprzedaży), zobowiązany jest do pozyskania od sprzedawców oferujących produkty za jego pośrednictwem, stosownego zaświadczenia z niemieckiego urzędu skarbowego. W przeciwnym razie odpowiada za nieodprowadzony przez danego sprzedawcę podatek VAT.
Co powyższa nowa regulacja oznacza dla Polskich sklepów internetowych sprzedających w Niemczech?
Pojęcie elektronicznego rynku sprzedaży obejmuje przede wszystkim serwisy internetowe typu amazon.de, eBay.de i podobne. Stąd też wielu polskich sprzedawców otrzymało już maile bądź listy od ww serwisów z wezwaniem do pozyskania takiego zaświadczenia. W przeciwnym razie serwis ostrzega w nich, że zablokuje sprzedaż wystawianych przez nich towarów.
Wśród właścicieli polskich sklepów pojawia się w związku z tym wiele pytań:
- czy muszę w Niemczech założyć firmę bądź oddział?
- co jeżeli mieszczę się w Polsce w limicie sprzedaży wysyłkowej?
- czy istotne jest, skąd de facto mój towar jest wysyłany do ostatecznego odbiorcy - szczególnie jeżeli magazyn w którym on się znajduje jest na terenie Niemiec.
Z dotychczasowych omówień z naszymi klientami wynika, że najczęściej założenie nowej firmy konieczne nie jest.
W przypadku limitu sprzedaży wysyłkowej zdania w Niemczech są obecnie podzielone i należy odczekać na praktykę niemieckich urzędów skarbowych. Co do zasady powinny one wystawiać zaświadczenia również w przypadku, gdy sklep internetowy w limicie się mieści, chociaż pojawiają się również opinie, że w takiej sytuacji urząd może odmówić wystawienia zaświadczenia w ogóle. Taka praktyka spowodowałaby jednak, że przepisy o limitach sprzedaży wysyłkowej stałyby się de facto martwe - każdy polski sklep internetowy zmuszony byłby do rezygnacji z limitu, ażeby móc sprzedawać przez platformę w Niemczech, co w opinii Autora stanowi naruszenie przepisów prawa Unijnego.
Miejsce wysyłki towaru do ostatecznego odbiorcy z reguły rozstrzyga, czy mamy do czynienia ze sprzedażą wysyłkową, czyli czy możemy korzystać ze wspomnianego limitu.
Pełna odpowiedź wymaga oczywiście zapoznania się z całościową sytuacją danego sklepu oraz jego najbliższymi planami rozwoju sprzedaży na przyszłość. Należy mieć także na uwadze, że przepisy nie są jeszcze wdrożone, stąd dopiero praktyka niemieckich urzędów, a możliwe że wyroki Sądów pokażą, jak nowe regulacje należy prawidłowo stosować.